Weszliśmy do restauracji. Po chwili przyszedł kelner podając nam menu.
- Na co masz ochotę? - zapytałem po kilku minutach
- Co proponujesz? - przeglądała kartę
- Nie wiem jestem bardzo głodny - dodałem - Może..
- To może dziczyzna z ziemniakami? - zapytała
- Idealnie - uśmiechnąłem się i złożyłem zamówienie
Kelner odszedł i zostaliśmy sami.
- Wymyśliłeś już gdzie moglibyśmy wyjechać? - zapytała
- Jeszcze nie, nie mogę się zdecydować, jest dużo różnych miejsc, pokażę ci kilka ofert i może ty się na coś zdecydujesz - odparłem z uśmiechem
(Suzanne?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz