- Czemu tylko noce? - szepnęła
Pchnąłem kilka razy mocniej a po chwili się w nią wlałem. Jęknęła głośno wbijając paznokcie coraz mocniej. Przycisnąłem ją do siebie mocniej. Przeturlałem się na plecy tak że teraz ona znalazła się nade mną. Zacząłem ją całować oraz pieścić.
- Mam coś dla ciebie - wydyszałem
- Dla mnie? - spytała łapiąc oddech
Sięgnąłem pod poduszkę i wyjąłem naszyjnik z białego złota z szafirem.
- To będzie pamiątka twoich 17 urodzin
- I wspólnie spędzonej nocy - dodała
- Tak i wspólnej nocy - odgarnąłem jej kosmyk włosów z oczu i pomogłem założyć naszyjnik - Podoba się? - zapytałem z uśmiechem całując ją
(Suz?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz