piątek, 21 lutego 2014

Od Jonathan'a - C.D Suzanne

- Suz.. - szepnąłem starając się nie rozpłakać - Bałem się że cię straciłęm - przytuliłem ją do siebie mocno
- Jonathan musisz o czymś wiedzieć ja.. - urwała
- Przykro mi Suz - zaczął Jose - Już go nie ma - spojrzał gdzieś w dal starając się nie patrzeć na siostre
- Nasze dziecko ono.. - kontynuowała
- Bardzo mi przykro Suz - powiedziała matka ze łzami - Naprawdę my..
- To nie prawda, ono ciągle we mnie jest - powiedziała kładąc dłoń na brzuchu
- Suz.. - powiedziałem delikatnie - Już po wszystkiem, powinnaś odpocząć - powiedziałem cały czas trzymając ją w ramionach i przytulając do siebie
- Ale..
- Kocham cię - powiedziałem - Pamiętaj że jesteś dla mnie najważniejsza
Spojrzałem się na nią. Po jej policzku spłynęła łza. Uśmiechnąłem się blado i starłem łzę z jej policzka.
- Już jesteś bezpieczna - powiedziałem
- Powinniśmy już chyba iśc - powiedział ojciec Jose
Skinąlem głową i podniosłem Suzanne biorąc ją na ręce
- Potrafię sama iść - szepnęła drżącym głosem
- Powinnaś odpocząć - powiedziałem idąc w stronę samochodu za Jose
(Suzanne lub Jose?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz