poniedziałek, 17 lutego 2014

Od Jonathan'a - C.D Suzanne

Po skończonym posiłku chwilę rozmawialiśmy.
Po chwili wstaliśmy i wyszliśmy z restauracji.
 Na dworze było ciemno.
Zerwał się lekki wiaterek
- To teraz do mnie? - zapytałem
- Tak, teraz do ciebie - uśmiechnął się i przytuliła się do mnie
Wróciliśmy do Instytutu. Prześlizgnęliśmy się przez korytarz i weszliśmy do mnie.
Zamknąłem drzwi na klucz.
- A ty jak zwykle masz bałagan - westchnęła
- Ale on nam w niczym nie będzie przeszkadzał - zapewniłem i przyciągnąłem ją do siebie
- Z pewnością - zamruczała
- Nawet nie  wiesz jak ja cię kocham - szepnąłem i pocałowałem ją
(Suz?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz