- Bardzo bardzo ci dziękuję! Oczywiście że chcę tu zastać. - powiedziałam. Byłam zaskoczona że tak po prostu mogę tu zostać.
- Ciesze się że się cieszysz - uśmiechnął się. Ja też się uśmiechnęłam i poszłam się rozpakować. Bardzo się cieszyłam że mogę tu na razie być, ale przecież nie mogę tu być cały czas. Gdzie pójdę dalej? Postanowiłam na razie pójść z moim psem na spacer. Więc wzięłam smycz i wyszłam.
( Kim? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz