Spojrzałem na nią z grymasem niezadowolenia.
- Ale je nie chcę spać - zbuntowałem się.
- Kochanie jest środek nocy
- No i co z tego? Powinniśmy iść na imprezę, wypić kilka kolejek i....
- Ooo nie. Już więcej nie będziesz pił - zarządziła.
- Czemu jesteś taka zła? - spytałem smutny.
- Jesteś pijany jak szewc - jęknęła
- Kłamiesz! - zawołałem niezadowolony i odwróciłem się do niej plecami.
Taiga westchnęła ciężko nie wiadomo czemu i przykryła mnie. Położyłem ręce na kołdrze i zacząłem bawić się kabelkiem od lampki. Zamknąłem oczy, a po chwili poczułem ukłucie między kciukiem a palcem wskazującym. Otworzyłem oczy i zobaczyłem pająka
- Aaaa! - wrzasnąłem i usiadłem gwałtownie na łóżku
- Co się znowu stało? - jęknęła
- Pająk mnie użarł!
- I co z tego? - jęknęła zaspana
- Będę spidermenem! - krzyknąłem przerażony trzymając się za rękę. - Magicznym spidermenem - jęknąłem
( Taiga? XD)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz