niedziela, 16 lutego 2014

Od Taigi Cd . Jose

Spojrzałam na niego i znowu zaczęłam się śmiać 
- Magicznym ? - powtórzyłam ledwo 
- Tak magicznym spaidermenem - powiedział nie wiem czy załamany czy tak poruszony tym faktem 
- Pokaż mi to - wzięłam jego rękę , zastanawiając się czy nie ugryzło go coś poważniejszego , ale było to zwykłe niegroźne ukąszenie 
- Tylko uważaj bo nie będę spaidermenem - powiedział tak jakby chodziło o coś na prawdę ważnego przez co jeszcze bardziej się roześmiałam 
- Dobrze mój pajączku kochany , ale teraz idź spać bo jutro nie będziesz miał siły , aby ratować miasto - powiedziałam starając się nie śmiać 
- Masz rację , nie mogę zawieź jako bohater - krzyknął 
- Tak , tak - położyłam się , było chwile spokojnie , gdy znowu się odezwał 
- Ale pająki nie śpią - powiedział 
- Śpią - odpowiedziałam krótko 
- Nie , nie śpią i mi też się nie chce spać - zaczął marudzić . Zaczynało już mnie to irytować 
- Jose spójrz na mnie - powiedziałam poważnie , siadając na łóżku - Albo idziesz spać , albo ja sobie idę do siebie i będę tam spała do końca miesiąca i jeszcze dłużej , co za tym idzie , że będziesz zdany tylko na siebie - pogroziłam mu 
- Ale ja jestem bohaterem - powiedział pod nosem 
- Ale ja już skończyłam , chce iść spać . Masz wybór - powiedziałam stanowczo - Jutro jak Ci to powiem to nie będziesz chciał mi uwierzyć - wymamrotałam pod nosem 

( Jose ? ) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz