środa, 19 lutego 2014
Od Modry - C.D Nathaniel'a
Prychnęłam śmiechem i o mało nie spadłam z drzewa.
- JA? - zapytałam przez chichot - Chyba żartujesz! - zaprzeczyłam.
- Tak się wypytywałaś...- odwrócił wzrok z uśmieszkiem.
- Bo byłam ciekawa jak powstrzymujesz rządzę krwi - warknęłam oschle - Nie przemieniłeś - powtórzyłam jego wcześniejsze słowa .
Chłopak patrzył na mnie dziwnie,a ja na niego z uśmieszkiem.
- Nigdy nie chciałabym być czymś takim - mruknęłam cicho odwracając wzrok .
- Jak masz w ogóle na imię krwiopijco? - zapytałam nie kieurjąc wzroku w jego stronę .
(?)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz