- Ludzi? - niemal się zakrztusiłem
- Tak, ludzi
- Ja nie..
- Na pewno jacyś byli - zaśmiała się - To ile ich było?
- Nie zabiłem żadnego człowieka - powiedziałem patrząc na nią - Dlaczego uważasz że mógłbym to zrobić?
- Wszystkie wampiry zabijają..
- Nie wszystkie.. - dodałem - Ja nie zabijam
- Ale kiedyś..
- Co?!
- Nic - odparła szybko - A ileich ugryzłeś i piłeś krew?
- Kilka było ale żadnego nie przemieniłem
- Szkoda... - westchnęła
- A co chciałabyś stać się jedną z nas? - uśmiechnąłem się szeroko
(Modra?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz