- Na pewno to nie wampiry - powiedziałam pewnie
- Skąd masz taką pewność ? - zapytała zaskoczona
- Pamiętasz wtedy , gdy ten ktoś mi uciekł ? - zaczęłam
- No tak - pokręciła głową
- Nie biegł tak szybko , a jego oddech był przyspieszony , czyli był zmęczony , wampiry tego nie odczuwają , nie męczymy się biegając i nie denerwujemy się tak szybko , a przynajmniej nie idzie tego po nas poznać - wyjaśniłam
- Więc kim on może być ? - zapytała załamana
- Na czarodzieja też mi nie wygląda , używa standardowych sztuczek , jakby był czarodziejem raczej by używał magii no chyba , że chce się ukryć
( Evie ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz