poniedziałek, 17 lutego 2014

Od Suzanne - C.D Jonathan'a


Spojrzałam na niego i uśmiechnęłam się delikatnie.
- To świetny pomysł - przyznałam.
- Naprawdę? - spytał zaskoczony
- Tak - roześmiałam się. - Ale jeden warunek - zagroziłam.
- Jaki?
- Nie będę wszystkiego robić w domu - zagroziłam.
- Będę Ci pomagał - uśmiechnął się.
- Obiecujesz? - spytałam patrząc w jego oczy.
- A co będzie moją gwarancją na to?
- Ja się nie wyprowadzę, nie będziemy musieli się ograniczać przy kochaniu się - zamruczałam mu do ucha - I co najważniejsze, wciąż będziesz miał mnie blisko siebie.
- To plus dla nas obojga - zaśmiał się.
- Też - przytaknęłam. - Ale nie chcę robić sama wszystkiego w domu - przyznałam już ciszej i zdecydowanie poważniej, a Jon odgarnął mi kosmyk włosów za ucho, delikatnie muskając przy tym opuszkami palców moją skórę.

( Jonathan? ^^ )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz