Zabrałam ją na górę , chodź tak na prawdę chciałam pogadać sam na sam
- Nie dogadują się - zauważyłam siadając na łóżku
- Nie wiem jaki oni mają problem - westchnęła Isabelle - Na ślubie się pozabijają -zaśmiała się
- Pogadam z Jose , a ty z Danielem jakoś to będzie . Najwyżej będziemy ich trzymać kilometr od siebie - zaśmiałam się
- Chyba tak będzie najlepiej - zaśmiała się
- Dobra chodź bo się pozabijają - powiedziałam
( Isabelle , Daniel ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz