- Ale tu dużo słodkich ubranek - zaśmiałam się do dziewczyny
- Ja wezmę te dwa - zaśmiała się
- Czekaj no ja się zdecydować nie mogę - wezmę to ... i jeszcze to i to jest słodkie - przechodziłam między półkami i wybierałam
- Taiga nie przesadzasz ? - zapytała Isabelle patrząc na mnie zdziwiona
- Nie - odpowiedziałam z uśmiechem - Nie wiem , kiedy teraz będę miała czas na wyjście na zakupy - powiedziałam i spojrzałam na coś co strasznie przykuło moją uwagę - Musimy to kupić - pociągnęłam za sobą dziewczynę
- To jest za drogie - powiedziała patrząc na mnie jak na wariatkę
- Nie dyskutuj - zażądałam ze śmiechem - To Ci się bardzo przyda - zaczęłam się rozglądać - Przepraszam ! - zawołałam pracownika
- Tak ? - zapytał podchodząc do nas
- Czy była by możliwość , aby tę kołyskę dowieziono na miejsce ? - zapytałam
- Ależ oczywiście , niech pani poda adres i numer telefonu - uśmiechnął się
- Świetnie - wzięłam kartkę i zapisałam wszystko co ważne - Płacimy przy kasie ? - zapytałam
- Tak , kołyska przyjdzie jutro - odszedł
- Wózek kupimy w przyszłym czasie bo nie wiem czy to dziewczynka czy chłopiec - zaśmiałam się idąc do kasy
( Isabelle xD ? )












Brak komentarzy:
Prześlij komentarz