- Mam brata - odpowiedziałam z uśmiechem - O którym dowiedziałam się kilka dni temu
- A jak ma na imię ? - zapytał
- Daniel - odpowiedziałam
- Znam go - zaśmiał się
- No widzisz . Zostaniesz na kolacji ? Robię rybę - zapytałam z uśmiechem
- Nie wiem , nie powinienem - odpowiedział
- Daj się jakoś odwdzięczyć - zaśmiałam się - Zostawiam was samych i idę usmażyć rybę , zaraz będę - odpowiedziałam i poszłam do kuchni
( Jonathan ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz