sobota, 1 lutego 2014

Od Taigi Cd . Jose

- Mów co chcesz , ale to było przez ciebie - zaśmiałam się i pocałowałam go - Idziemy ? - zapytałam 
- Możemy iść - zaśmiał się . Wstał z ławki i poszliśmy w stronę domu , pod drzwiami oczywiście Jose nie mógł znaleźć kluczy
- I kto tu jest niezdarny - zaśmiałam się i wyciągnęłam swoje 
- Musiałem zostawić w domu - powiedział całując mnie po szyi 
- Poczekaj chociaż drzwi otworze - zaśmiałam się otwierając drzwi , weszliśmy do środka całując się namiętnie . Popchnęłam drzwi i opadłam z nim na kanapę . Niechcący się okręciłam i spadliśmy na dywan
- Cały jesteś ? - zapytałam ze śmiechem 
- Cały ... wstaniesz ? - zaśmiał się
- Na dywanie nas jeszcze nie było - zaśmiałam się
- Może być i na dywanie - zaśmiał się ściągając mi koszulkę . Zaczęłam go całować namiętnie
- Mam dwie prośby - z trudem się od niego oderwałam 
- Jakie ? - zapytał
- Pierwsze najważniejsze , ty jesteś na górze - zaśmiałam się - I drugie - zbliżyłam się do niego i wyszeptałam na ucho - Zróbmy to dzisiaj wszędzie , gdzie się da 

( Jose ? )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz