Wstałam trochę wcześniej , żeby jeszcze skoczyć po zakupy . Ubrałam się w normalne rzeczy i poszłam , kupiłam najlepszą rybę i ziemniaki , sałatę i takie tam . Przyszłam do domu i zaczęłam się krzątać po kuchni . Dopiero po chwili przyszedł Jose z pracy - Hej -powiedział całując mnie - Hej kotek dobrze , że jesteś przypilnuj ryby i ziemniaki są w piekarniku , ja się pójdę przebrać - powiedziałam z uśmiechem i pobiegłam na górę . Po chwili byłam już gotowa . Wygoniłam Jose , żeby i on się przebrał i skończyłam robić sałatkę . Po kilku minutach usłyszałam dzwonek - Jose otwórz - zawołałam - Już idę - odkrzyknął . Szłam z talerzami do salonu - Hej - uśmiechnęłam się do nich - Siadajcie , chcecie coś do picia ? - zapytałam - Może być sok - odpowiedziała z uśmiechem Isabelle - Okej , Jose to jest Daniel mój brat i Isabelle jego narzeczona , a to jest mój chłopak Jose - przedstawiłam ich sobie i poszłam po resztę jedzenia , gdy w końcu wszyscy siedzieli zaczęliśmy jeść - Od jak dawna się spotykacie ? - zapytała w końcu Isabelle - Od jakiś 2-3 miesięcy - zaśmiał się Jose - Od dawna jesteś w mieście ? - zapytał - Od jakiegoś czasu - zaśmiała się Isabelle - Wiecie już kiedy będzie ślub ? - zapytałam z uśmiechem ( Daniel ? . Isabelle ? ) |
||
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz