Obudziłem sie w środku nocy. Koło mnie
leżałą Wtulona Isabell. na początku nie wiedziałem o co chodzi, ale po
chwili przypomniała mi se nasza wspólna noc. Uniosłem kaciki ust i
bardzo delkatnie ją pocałowałem w czoło.Nie chciałem jej obudzić.
Wstałem bardzo powoli i poszedłem do łazienki. Przemyłem twarz i
spojżałem w lustro. Odwróciłem szybko wzrok i poszedłem do Olivi.
Położyłem się koło niej cichutko i zasnąłem. Nad Ranem obudziła mnie
obsługa hotelowa. Szybko załozyłem spodnie i zapiąłem koszule. Wziałęm
śniadanie . Nie chciałem budzić Isabell. Mieliśmy do wyboru: jajecznice,
krewetki, jajka na twardo, rybe lub zwykłe płatki i mleko. Zjadłem
kawałek ryby i zalewałem właśnie płątki mlekiem gdy Isabell się
obudziła.
- Cześc - wstałem od stołu i dałem jej buziaka na dzień dobry
- Cześć - uśmiechneła się
- Chcesz jakieś sniadanie? mam do zaproponowania: rybe, krewetki, jajecznice, jajko na twardo i płątki z mlekiem
(Isabell? ^
- Cześc - wstałem od stołu i dałem jej buziaka na dzień dobry
- Cześć - uśmiechneła się
- Chcesz jakieś sniadanie? mam do zaproponowania: rybe, krewetki, jajecznice, jajko na twardo i płątki z mlekiem
(Isabell? ^
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz