Obudziłam się po 18 , wstałam leniwym ruchem i poszłam do swojego pokoju po ubrania , usłyszałam , że ktoś chodzi po domu , zdziwiło mnie to , Jose zawsze przychodził później
- Jose to ty ? - zawołałam z góry
- Tak to ja - zawołał z dołu , a ja odetchnęłam z ulgą
- Zaraz zejdę - zawołałam i poszłam do łazienki , wzięłam prysznic i zaczęłam suszyć włosy . Po jakiś 30 minutach zeszłam na dół
- Co tak długo ? - zapytał z uśmiechem
- Musiałam jeszcze włosy wysuszyć - wyjaśniłam podchodząc do niego i go całując
- Robię jajecznice - powiedział
- Okej - powiedziałam z uśmiechem i usiadłam na krześle , dopiero teraz zorientowałam się , że ma coś poniżej szyi . Podeszłam do niego i delikatnie odsunęłam koszulkę . Na początku myślałam , że ma ranę dopiero teraz zobaczyłam , jego tatuaż
- Kiedy to zrobiłeś ? - zapytałam zaskoczona
- Dzisiaj - oznajmił uśmiechając się - Podoba Ci się ? - położył mi ręce na biodra i przyciągnął do siebie
- Jest śliczny - powiedziałam całując go delikatnie - Ale wiesz , że nie musiałeś - oderwałam się od niego na chwile
( Jose ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz