Zaśmiałem się.
- Oczywiście, że wiem. Ale nie mogłem się powstrzymać - przyznałem i ponowiłem pocałunek.
Uśmiechnęła się szeroko i zarzuciła mi ręce na szyję.
- Jesteś kochany.
- Skoro tak uważasz... - Roześmiałem się.
Pocałowałem ją w czoło i wróciłem do jajecznicy. Nałożyłem na talerze i podałem jej jeden. Położyłem jeszcze na skraju jej talerza kromkę chleba ze zwykłym masłem. Pocałowałem ją w czubek nosa i razem poszliśmy do salonu zjeść.
( Tai?)
- Oczywiście, że wiem. Ale nie mogłem się powstrzymać - przyznałem i ponowiłem pocałunek.
Uśmiechnęła się szeroko i zarzuciła mi ręce na szyję.
- Jesteś kochany.
- Skoro tak uważasz... - Roześmiałem się.
Pocałowałem ją w czoło i wróciłem do jajecznicy. Nałożyłem na talerze i podałem jej jeden. Położyłem jeszcze na skraju jej talerza kromkę chleba ze zwykłym masłem. Pocałowałem ją w czubek nosa i razem poszliśmy do salonu zjeść.
( Tai?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz