Roześmiałem się
- Poradzę sobie - zapewniłem i posadziłem ją sobie na kolanach. - Czy faceci zawsze myślą o sek.sie? - spytała rozbawiona. - Tylko Ci duzi - zaśmiałem si. Taiga pokręciła rozbawiona głową i nie pocałowała. - Nie mam ochoty - powiedziała w końcu gdy się od siebie oderwaliśmy. - Ja też nie. Ale pocałować chyba się możemy - zaśmiałem się. Pokręciła rozbawiona głową i zarzuciła mi ręce na szyję. Przytuliła się do mnie mocno. Pocałowałem ją w skroń przyciągając do siebie i uważając na jej rany. ( Taiga?) |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz