Spojrzałem na nią i uśmiechnąłem się
łagodnie. Ująłem jedną dłonią jej policzek i pocałowałem ją namiętnie.
Taiga od razu odwzajemniła mój pocałunek, a na jej języku poczułem
jagody. Gdy się od siebie z trudem oderwaliśmy oboje niemal dyszeliśmy.
- Ja Ciebie też kocham Tai. I nie pozwolę aby ktokolwiek Cię dotknął. Jedynymi mężczyznami którzy mają do tego prawo to Twój ojciec i ja - zawyrokowałem.
- Mam coś do powiedzenia?
- W tym wypadku nie. W każdym innym co tylko chcesz - zapewniłem szeptem i znowu ją pocałowałem. Tym razem delikatnie i subtelnie. - Jedz. Nie chcę abyś była głodna - szepnąłem i odgarnąłem jej kosmyk włosów z twarzy całując ją przy tym w czoło
( Tai? )
- Ja Ciebie też kocham Tai. I nie pozwolę aby ktokolwiek Cię dotknął. Jedynymi mężczyznami którzy mają do tego prawo to Twój ojciec i ja - zawyrokowałem.
- Mam coś do powiedzenia?
- W tym wypadku nie. W każdym innym co tylko chcesz - zapewniłem szeptem i znowu ją pocałowałem. Tym razem delikatnie i subtelnie. - Jedz. Nie chcę abyś była głodna - szepnąłem i odgarnąłem jej kosmyk włosów z twarzy całując ją przy tym w czoło
( Tai? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz