Uśmiechnąłem się tylko dyskretnie i na "
Do widzenia" Wsunąłem najbardziej jak potrafiłem. Dziewczyna krzykneła, a
ja zostałem w bezruchu, patrzac tylko jak jęczy. Przytuliłem ją do
siebie i nie puszczałem bardzo długo. Wkońcu wyszeptałem tylko
- Kocham Cię, Dobranoc- i zasnąłem przykryty kocem. (Isabell? xd) |
||
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz