wtorek, 28 stycznia 2014

Od Modry Cd. Daniela

Uśmiechnęłam się.
- Tylko sok porzeczkowy - powiedziałam cicho.Uśmiechnął się i kiwnął do kelnerki.Kobieta odeszła z zamówieniem.Czekaliśmy trochę.Uśmiechnęłam się do Daniela szyderczo .
- Może podrapać cię za uchem? - zachichotałam .Daniel popatrzył na mnie dziwnie,kelnerka przyniosła nam zamówienie.Napiłam się soku i wyjrzałam przez okno.
- Biedne rośliny - mruknęłam cicho.Napiłam się znowu soku.Mój wzrok skupił się na Danielu.
- Jesz spokojnie jak na wilka - uśmiechnęłam się podle.
Daniel?



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz