wtorek, 28 stycznia 2014

Od Taigi Cd . Jose

Jose wyszedł z domu , a ja siedziałam z herbatą w kuchni . Nagle usłyszałam pukanie , byłam przekonana , że Jose czegoś zapomniał . Otwarłam drzwi z uśmiechem 
- Czego zapomniałeś ? - zapytała,, ale gdy zobaczyłam kto stoi w drzwiach mój uśmiech zaraz zniknął . 
- Cześć Taiga wyglądasz lepiej niż rok temu - uśmiechnął się Sam .... Mój były chłopak 
- Co .....co ty tutaj robisz ! - wykrzyknęłam już lekko przestraszona i chciałam zamknąć szybko drzwi
- Odwiedzić Cię nie mogę - zaśmiał się i popchnął drzwi , przez co wszedł do środka
- Wyjdź i daj mi spokój - wykrzyknęłam cofając się 
- Nie mogę - szedł w moją stronę , a ja się cały czas cofałam - Cały rok Cię szukałem , ostatnio twój ojciec nieźle mi dołożył 
- Należało Ci się ! - walnęłam o ścianę , zanim zdążyłam uciec przytrzymał mnie 
- Pamiętasz ostatnią noc , gdybyś się tak nie szamotała i była spokojna to by nic się nie stało i byłoby przyjemnie dla obu stron - zaśmiał mi się w twarz 
- Zostaw mnie ! I wyjdź z tond ! - zaczęłam się z nim szarpać , zaczęło mi się przypominać sytuacja sprzed roku . Znowu się bałam , a on o tym doskonale wiedział . 
- Co ty do cholery robisz ?! - Jose , przyszedł Jose , mój jedyny ratunek . Sam obejrzał się zdziwiony . Nie zdążył zbytnio zareagować bo dostał w pysk od Jose . 
- Odwal się od mojej dziewczyny i wypad z mojego domu bo zadzwonię po policję , albo jeszcze mocniej Ci przyłożę  ! - krzyczał do niego stojąc przede mną 
- Jeszcze się zobaczymy Taigo - powiedział z uśmieszkiem i wyleciał z mieszkania , osunęłam się na podłogę , serca waliło mi jak oszalałe . Jose dokładnie zamknął drzwi i ukucnął przede mną 
- Taiga kto to był ? - zapytał spokojnie 
- Myślałam , że to ty pukasz , że czegoś zapomniałeś - zaczęłam jeszcze zdenerwowana 
- Już spokojnie , spójrz na mnie - uniosłam delikatnie głowę - Jego już nie ma , ale wyjaśnij mi o co chodzi 
- O tym mówił mój ojciec- zaczęłam już uspokajając się - To był Sam , byliśmy razem półtora roku temu . Poznałam go na koncercie , grał na gitarze , każda chciała stanąć chociaż obok niego , a on chciał gadać ze mną . Zaczęliśmy się spotykać mój ojciec go nienawidził mówił , że mam z nim zerwać kontakt , ale ja nie chciałam byłam ślepo zakochana . Był moim pierwszym facetem takim prawdziwym ( dla mniej kumatych pierwszy jej raz był właśnie z nim xD ) Myślałam , że będzie dobrze . Jednego dnia musiałam pilnie wyjechać , akurat miał koncert mówił , że to nic wielkiego , że nie jest zły . Wróciłam wcześniej i poszłam na końcówkę , zobaczyłam jak obmacuje się z jakąś laską , a później idzie z nią za scenę . Byłam zła , a zarazem zrozpaczona . Weszłam tam nawrzucałam mu co o nim myślę , że jest dla mnie nikim . Przez miesiąc mnie błagał , żebym mu wybaczyła , nie umiałam . Po dwóch miesiącach praktycznie o nim zapomniałam , zaczęłam na nowo wychodzić , spotykać się z przyjaciółmi . Pewnej nocy moja niania musiała jechać do swojego dziecka bo coś się stało , nie miałam nic przeciwko w końcu to jej dziecko . Mój ojciec był gdzieś po za miastem , więc byłam sama . Usłyszałam , że ktoś wchodzi do domu , myślałam , że to tata , ale to był Sam . Wkurzyłam się na niego i kazałam mu się wynosić , wyśmiał mnie chwycił za ręce i rzucił na łóżko . Chciałam uciec , ale nie mogłam , złapał mnie , szarpałam się z nim , praktycznie rzucił mnie w lustro . Miałam kilka ran , ale jemu to nie przeszkadzało , nie przeszkadzały mu moje krzyki czy łzy . Zrobił to na co miał ochotę i wyszedł . Jakby nigdy nic się nie stało . Mój ojciec go dorwał , gdy mnie tylko znalazł , mówił że mam z nim już święty spokój . Aż do dzisiaj , gdy go zobaczyłam przed drzwiami , chciałam je zamknąć , ale się wepchnął - chwyciłam się za nogi i oparłam o nie głowę 

( Jose ? )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz