- Ale w uszkach mi do twarzy - zaśmiałam się
- Wolę Cię bez uszek - ściągnął je i rzucił na koniec pokoju zaczęłam go całować namiętnie od razu odwzajemnił mój pocałunek
- Nawet nie wiesz jak długo tego po sklepach szukałam - wymamrotałam odrywając się
- Nie potrzebnie - zaśmiał się lekko
- Mogę Ci zadać jedno pytanie ? - zapytałam , gdy ręką odpinał już mój stanik
- Teraz ? - mruknął
- Czemu znowu jesteś na górze ? - zapytałam z uśmiechem
( Jose ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz