piątek, 21 lutego 2014

Od Daniela Cd. Taigi

- Czy ja coś mówie? - spytałem
- Nie, skąd... - odpowiedziała Taga patrząc w podłoge.
- Tai, Is Cię woła - uśmiechnąłem się - Jose, zapraszam Cię, na kieliszek.
- Eee... Daniel... - zaczeła Taiga, ale Jose jej przerwał:
- Tai, Dziś jest ważny dzień dla Daniel'a , nie psujmy mu tej chwili - usmiechnął się i poszliśmy do stołu. Wypilismy za mnie, za niego, za Taige, za Isabell, za zdrowie, za szczęście, za gości... no to chyba tyle. W każdym razie nei upiłem się tak jak Jose. Jak to on, po alkoholu zaczął śpiewać. Ja byłem na wpół trzeźwy. Taki może troche bardziej trzeźwy niż pijany (Nie chciałem się upijać, bo wiedziałem że Isabell by mnie zabiła).
- Danel, będziesz moim batmanem? - spytał i zasnął. Przyszła Taiga z Isabell.
(Tai? Is? xd A moze Jose? xd)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz