Roześmiałem się.
- Z pierwszą nie mam problemu - zapewniłem
- A druga? - spytała.
Złapałem ją za biodra i przekręciłem pod siebie. Uśmiechnąłem się szeroko opierając dłonie po obu stronach jej głowy. Pochyliłem się i pocałowałem ją delikatnie
- Jeśli starczy nam obojgu siły to nie mam nic przeciwko - zapewniłem.
- Naprawdę?
- Tak - powiedziałem bez wahania zaczynając ją powoli rozbierać i całować jej skórę milimetr po milimetrze.
- Z pierwszą nie mam problemu - zapewniłem
- A druga? - spytała.
Złapałem ją za biodra i przekręciłem pod siebie. Uśmiechnąłem się szeroko opierając dłonie po obu stronach jej głowy. Pochyliłem się i pocałowałem ją delikatnie
- Jeśli starczy nam obojgu siły to nie mam nic przeciwko - zapewniłem.
- Naprawdę?
- Tak - powiedziałem bez wahania zaczynając ją powoli rozbierać i całować jej skórę milimetr po milimetrze.
( Taiga ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz