środa, 19 lutego 2014

Od Nathaniel'a - C.D Rose

Wszędzie szukałem Rose. Gdzieś zniknęła, przepadła. Po kilku godzinach szukania znalazłem ją na plaży.
Podbiegłem od razy do niej  szybko. Była w szoku. Wziąłem ją na ręce i pobiegłem do mojego domu.
Ułożyłem ją na łóżku i opatrzyłem wszystkie rany. Była bardzo zmęczona.
 Przespała następne pięć godzin. Gdy się obudziła nic nie powiedziała.
- Rose - zacząłem
- Nath? - zapytała rozglądając się
- Tu jestem - szepnąłem dotykając jej dłoni - Już jesteś bezpieczna - powiedziałem - Już ci nic nie grozi
- Wody.. - szepnęła przez ochrypnięte gardło
Poszedłem do kuchni i wróciłem ze szklanką wody. Pomogłem jej się napić.
- Jesteś głodna? - zapytałem a ona kiwnęła głową
Odstawiłem szklankę na szafeczkę nocną i poszedłem po raz kolejny do kuchni. Gdy wróciłem Rose spała. Nie chciałem jej budzić.
 Następnego ranka obudziła się bardzo wcześnie. Ja wczoraj też musiałem zasnąć zaraz po niej.
- Lepiej się już czujesz? - zapytałem
Pokiwała głową i usiadła
- Rano poszedłem po pieczywo - podałem jej kanapki - Powinnaś coś zjeść, na pewno dobrze się czujesz?
(Rose?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz