środa, 19 lutego 2014
Od Suzanne - C.D Jonathan'a
Położyłam mu dłoń na policzku i zatraciłam się w kolejnym zachłannym pocałunku.
- Dla Ciebie mogę zawsze tak chodzić - wyszeptałam mu do ucha.
Uśmiechnął się szeroko i pocałował mnie. Oplotłam jego biodra nogami, a uda zacisnęłam wokół niego. Uśmiechnął się jeszcze szerzej odrywając ode mnie.
- Mógłbym się z Tobą kochać całe noce - wyszeptał i zaczął całować moją szyję.
- Nie widzę problemu - zapewniłam szeptem.
Odchyliłam głowę do tyłu poddając się pieszczocie.
- Ale nie wiem, po co ograniczać się do nocy. Dzień też jest długi - wydyszałam cicho.
Jonathan się nawet nie odezwał. Zsunął usta jedynie niżej i zaczął pieścić moje piersi. Zataczał delikatnie kółka pocałunkami wokół moich piersi aż w końcu dotarł do sutków. Zaczął jeździć wokół niej językiem, aż nie stwardniała. Złapał ją w zęby i mocno zassał, a z moich ust wydarł się głośny jęk. Usatysfakcjonowany Jon wzmógł swoją pieszczotę, przez co zaczęłam się pod nim po prostu wić z rozkoszy. Po chwili wypuścił z ust jeden sutek i zajął się drugim co wprawiło mnie w ekstazę.
( Jonathan?)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz