- Współczuje Ci - powiedziałam zeskakując z blatu - Ale nie będę złą dziewczyną i Ci pomogę - powiedziałam z uśmiechem idąc do lodówki
- W jaki sposób ? - zapytał niezbyt pewnie
- Mówią , że są dwa sposoby na kaca - powiedziałam wyciągając wszystko co potrzebne z lodówki
- Chyba nie znam tych twoich sposobów - zaśmiał się
- Kiedyś robiłam to koleżance , które była gorzej nawalona niż ty - zaśmiałam się - Nie martw się też była czarodziejką , więc na Ciebie też powinno trochę podziałać
- No to jeden sposób , a ten drugi ? - zapytał
- Na ten drugi nie mam ochoty - zaśmiałam się
- Nie wiedziałem , że łóżko jest na kaca- zaśmiał się
- W tym momencie nie mówiłam o tym - powiedziałam grzebiąc sobie
- Więc o czym ? - zainteresował się . Uśmiechnęłam się i podałam mu domowej roboty napój
- Może mieć niedobry smak , ale na prawdę podziała - wzięłam kolejny plasterek ogórka - a na drugi sposób się domyśl
- No nie bądź taka - zaczął
- Nie chce mi się przed tobą klękać - wyszeptałam mu do ucha - Idę się ubrać , zaraz wracam - rzuciłam przez ramię idąc na górę - Wypij do dna - dodałam
( Jose ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz