niedziela, 16 lutego 2014

Od Suzanne - C.D Jonathan'a


Uśmiechnęłam się i pocałowałam go namiętnie.
- Jeśli zaraz się przez Ciebie rozpłaczę, to możesz uciekać - zagroziłam.
Jon zaśmiał się i przytulił mnie mocno do siebie.
- Kocham Cię - wyszeptałam cicho w jego pierś.
- W końcu to powiedziałaś - zauważył.
Spojrzałam na niego niezrozumiale.
- W końcu otwarcie powiedziałaś co czujesz - wypomniał.
Uśmiechnęłam się delikatnie i pocałowałam go zachłannie.
- To wszystko przez Ciebie. Nigdy nie wiedziałam jak jest się w kimś zakochać, a co dopiero kochać kogoś naprawdę - przyznałam.
- I jakie to uczucie? - zainteresował się i odgarnął ponownie kosmyk moich włosów z oczu i założył mi je za ucho.
- Dziwne. Ciągle się boję, że coś Ci się stanie, jedzenie nie smakuje tak dobrze bez Ciebie, wszystko jest takie... - urwałam szukając odpowiedniego określenia.
- Szare? - podsunął.
Uśmiechnęłam się niepewnie i pokiwałam głową.
- Tak - przyznałam szepcząc.

( Jonathan?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz