Nałożyłem jej krewetki i podałem
- Jak się spało? - zaśmiałem się
- A nie powiem, miło - przyznała i się uśmiechneła
- Idziemy dzisiaj na miasto? Na kregle albo coś?
- Jasne - powiedziała i się uśmiechneła
Zjedliśmy tak sobie gadając.
(Isabell?)
- Jak się spało? - zaśmiałem się
- A nie powiem, miło - przyznała i się uśmiechneła
- Idziemy dzisiaj na miasto? Na kregle albo coś?
- Jasne - powiedziała i się uśmiechneła
Zjedliśmy tak sobie gadając.
(Isabell?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz