środa, 29 stycznia 2014

Od Jonathan'a -C.D Meg

- Zaczekaj - zawołałem za nią łapiąc za rękę
- Tak? - spytała
- Na razie nie mam nic do roboty, może chciałabyś..
- Tak? -popatrzyła na mnie zagadkowo
- Abyśmy się gdzieś razem wybrali - powiedziałem - Masz ochotę się przejść, pójść do kina, lub na kręgielnie?
- Na kręgielnie? - zdziwiła się
- Lub gdzie tylko chcesz.. - powiedziałem - Czemu cięgle ode mnie uciekasz, unikasz mnie?  - spytałem patrząc się na nią błagalnie zagradzając drogę aby nie wyszła
(Meg?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz