Spojrzałem na nią i zastanowiłem się chwilę
- W sumie to nie - przyznałem spokojnie.
- Naprawdę?
- Tak. Może i funkcjonuje w dzień ale szybko przyzwyczajam się do nowych warunków. W sumie, jeśli mam być szczery to mi to odpowiada. W dzień jestem w pracy, ciągle mnie w zasadzie w domu nie ma i gdybyśmy byli razem bałbym się, że czułabyś się zaniedbana - przyznałem szczerze.
Taiga zaśmiała się cicho i upiła łyk herbaty.
- Poza tym w nocy nikt nam przeważnie nie przeszkadza. Nie licząc Suz i Twojego taty - zaśmiałem się
( Tai?
)
- W sumie to nie - przyznałem spokojnie.
- Naprawdę?
- Tak. Może i funkcjonuje w dzień ale szybko przyzwyczajam się do nowych warunków. W sumie, jeśli mam być szczery to mi to odpowiada. W dzień jestem w pracy, ciągle mnie w zasadzie w domu nie ma i gdybyśmy byli razem bałbym się, że czułabyś się zaniedbana - przyznałem szczerze.
Taiga zaśmiała się cicho i upiła łyk herbaty.
- Poza tym w nocy nikt nam przeważnie nie przeszkadza. Nie licząc Suz i Twojego taty - zaśmiałem się
( Tai?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz