środa, 29 stycznia 2014

Od Meg - C.D Jonathan'a 2


Odsunęłam się ciut od łóżka.
- Ładną noc dziś mamy prawda? - zmieniłam temat i zaśmiałam się kłopotliwie.
- Gdzie byłaś? - ponaglił pytanie Jon.
Spuściłam głowę i usiadłam na łóżku.
- Moja bardzo dobra koleżanka jest ciężko ranna ,nie może nikomu się pokazywać - odpowiedziałam - Przepraszam ,że nic ci nie powiedziałam.Ten facet w aucie zna drogę do miejsca,gdzie ona teraz przebywa i podkochuje się w niej.Chciałam mu pomóc zdobyć jej miłość...- przerwałam i uśmiechnęłam się znowu kłopotliwie.
- I co dalej? - dopytał.
- Chciałam mu pomóc zdobyć jej zaufanie i tak dalej,ale ma nie fajne kontakty z facetami - pokręciłam głową.Zblizyłam twarz do jego z uśmiechem.
- Przepraszam jeszcze raz - uśmiechnęłam się i pocałowałam go delikatnie.
Jonathan?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz